Konkurs na polskiego super-bohatera

Czasy gdy część komiksowego środowiska zwykła twierdzić jakoby odpowiedzialność za domniemany zgon rodzimego komiksu ponosiło wydawnictwo TM-Semic fortunnie wypada uznać za minione. Pogłębienie refleksji w kontekście rynkowego kryzysu lat 90-tych ubiegłego wieku wykazało zbyt powierzchowną (i zarazem zbyt krzywdzącą) wymowę tej oceny. Równocześnie trudno ignorować istotny epizod w aktywności najważniejszego wydawniczego gracza doby wspominanej dekady.

Owym epizodem był ogłoszony w maju 1992 r. konkurs na polskiego super-bohatera. Przy czym niniejsza inicjatywa nie zaistniała w próżni lecz poprzedziła ją publikacja dwuczęściowego mini-przewodnika tworzenia komiksów (na stronach klubowych „Spider-Mana” i „The Punishera” z kwietnia wzmiankowanego roku) autorstwa „przyjaciółki (…) TM-Semic” w osobie Małgorzaty Harriet. To właśnie udzielone przez nią rady posłużyć miały ewentualnym konkursowiczom w realizacji swoich autorskich zamierzeń. Odpowiedzialny za strony klubowe Arek Wróblewski deklarował zatem „Czekamy (…) na Twoje prace!”, a sam konkurs rozpisano w trzech kategoriach: na nagrodę główną, za najlepszy scenariusz i na najlepszy rysunek. Równocześnie podkreślono konieczność osadzenia biorących udział w konkursie fabuł w polskich realiach. Dla zwycięzców przewidywano nagrody-niespodzianki oraz publikacje na stronach klubowych.

Praktykowany przez redakcję TM-Semic tryb wydawniczy (komiksy tego wydawcy na ogół drukowano kwartał przed rozpoczęciem ich dystrybucji) sprawił, że na wyniki konkursu fani zmuszeni byli czekać ponad pół roku. Zamieszczono je bowiem na łamach styczniowego numeru „Supermana” z 1993 r. Ze spisanych w 2008 r. wspomnień redaktora naczelnego TM-Semic Marcina Rusteckiego wynikło, że „(…) odzew czytelników przerósł wszelkie, najśmielsze oczekiwania (…) całość nie do przerobienia; jakieś pięć worów pocztowych”. Ogółem dostarczono ponad dwieście prac, głównie krótszych form liczących po kilka plansz. O skali zainteresowania konkursem świadczyć może okoliczność wprowadzenia przez organizatorów dodatkowych kategorii oraz wyróżnień. Według stwierdzenia przedstawicieli redakcji „(…) byliśmy bardzo mile zaskoczeni, że istnieje tak duże zainteresowanie tworzeniem tej formy sztuki (…)”. Natomiast poziom nadesłanych prac określono jako „(…) niezwykle wyrównany, choć zdarzały się komiksy już w pełni profesjonalne (…)”.

Jako przykład takiej właśnie realizacji wymieniono pracę pochodzącego z Bydgoszczy Jacka Michalskiego pt. „Muskulator kontra Dr Lisowski”. Dla wielbicieli komiksowego medium, którzy zwykli sięgać po dokonania krajowych twórców Michalski nie był postacią anonimową. Wszak to właśnie on opublikował w 1989 r. pełnowymiarowy western „Roy” oraz powstałą we współpracy z Mariuszem Piotrowskim „Zagadkę metropolii”. Mało tego; był on jednym z filarów świetnie zapowiadającego się magazynu „Awantura”, a obecnie jest wciąż aktywnym twórcą na ogół kooperującym ze scenarzystą Maciejem Jasińskim (vide seria „Tajemnice D.A.G. Fabrik Bromberg” oraz album „Jan Czochralski: Człowiek, który zmienił świat”). Jako dziejową ironię wypada uznać okoliczność, że ów zdolny i energiczny plastyk, znakomicie „czujący” poetykę komiksu, rozwijał swoją aktywność w momencie gdy wraz z zapaścią rodzimych wydawców (w sposób szczególny w latach 1992-1993) wytworzyła się w tym segmencie rynkowa pustka (czy może trafniej: lej po bombie). Opublikowane na stronach klubowych trzy przykładowe plansze konkursowej realizacji Michalskiego dobitnie wskazują, że był on wówczas w doskonałej formie twórczej i gotów do podjęcia kolejnych prac nad pełnowymiarowymi produkcjami.

Według Marcina Rusteckiego redakcja TM-Semic z założenia planowała ograniczyć prezentacje wybranych prac konkursowych do stron klubowych („Publikacja wyboru najciekawszych propozycji nie wchodziła niestety w grę. Na tę okazję musielibyśmy specjalnie zarejestrować nowy tytuł”). Stąd swój autorski komiks Michalski zdecydował się zaprezentować na łamach debiutującego w październiku 1993 r. poznańskiego zina „AQQ”. Całość zamieszczono w trzech pierwszych odsłonach tej inicjatywy wydawniczej (nr 1-2/1993 oraz 1/1994) i jak do tej pory była to jedyna pełna prezentacja „Muskulatora kontra Dr Lisowskiego”.

Tym mocniej cieszy okoliczność, że po przeszło ćwierćwieczu przytrafia się okazja by wyróżniona nagrodą specjalną w konkursie TM-Semic praca Michalskiego doczeka się ponownego upublicznienia. Tym razem jednak we współczesnej jakości poligraficznej, na łamach dziewiątego numeru magazynu “Komiks i My”.

Wyniki konkursu na polskiego super-bohatera

Nagroda główna: Zenon Szymenderski (Miłosław), Bielgrom-Fryzjerzy (kolor)

Nagroda specjalna: Jacek Michalski (Bydgoszcz), Muskulator kontra Dr Lisowski (cz-b)

Wyróżnienie za rysunek: Maciej Kociołek (Kraków), Promień (kolor)

Wyróżnienie za scenariusz: Robert Nawrot (Pawłowice), Bitwa o Wilanów (cz-b)

Wyróżnienie za kolor: Daniel Mucha (Pionki), Matador (kolor)

Wyróżnienie za poczucie humoru: Marcin Zdun (scenariusz), Wojciech Malart (rysunek; Wrocław), Superbobo (cz-b)

Wyróżnienie: Marcin Ściolny (Janów Lubelski), bez tytułu (cz-b)

Autorstwo: Przemysław Mazur
Źródło: Mezotyda.blogspot.com

Od autora

Podziękowania dla “Franka Blacka” i Sławomira Zajączkowskiego za udostępnienie materiałów ikonograficznych uzupełniających tekst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *